Mądry wegetarianizm
Już o tym wspominałem, ale powtórzę: koniecznie należy udać się do dietetyka. Kto tego nie zrobi, będzie eksperymentował ze swoim organizmem może zapłacić najwyższą cenę. Nasze ciało to bardzo złożony mechanizm, a niedobór któregokolwiek z mikroelementów może skończyć się spowolnieniem lub wypaczeniem rozwoju konkretnych elementów tej maszyny. Oczywiście o tym samym powinni pomyśleć też osoby jedzące mięso na co dzień, bo kawał tłustego steku nie załatwi sprawy, a wręcz spowoduje zatkanie żył cholesterolem, a później miażdżycę lub zawał. Jeśli chodzi o nasze żywienie, ryzyko, że coś sknocimy jest zbyt wysokie, żebyśmy mogli sobie na nie pozwolić. Weźmy swoje sprawy we własne ręce i zadbajmy o siebie! Odrzucając mięso trzeba pamiętać o kilku porcjach różnorodnych warzyw dziennie, o 5-6 jajkach tygodniowo, o dużych ilościach wody. Dla urozmaicenia posiłków polecam soję - parówki, mielone, schabowe, gulasz i burgery. Czego dusza zapragnie. Zróbmy coś dla siebie i świata, przejdźmy na wegetarianizm.
Lustra prace licencjackie Domy Bielsko Wegetarianizm i nie tylko.